Prezentacja garowni na targach

Ostatnio wybrałam się do Nowego Jorku na targi związane z piekarnictwem. Były to targi światowe, dla prawdziwych zawodowców z bardzo dużym doświadczeniem. Trzeba było być tu zaproszonym, byle kto z ulicy kto chciał sobie popatrzeć na słodkie wypieki i kupić jakąś bułę.

Garownia w nowoczesnym wydaniu

profesjonalna garowniaTo sprawiło, że znajdowałam się wśród fachowców i wiedziałam, że cokolwiek by nie zostało tam polecone to było to godne uwagi. Były przedsiębiorstwa, które skupiały się na produktach spożywczych, dekoracjach, czy produktach do serwowania wypieków. Mnie interesowały głównie nowoczesne maszyny. Na prezentacji spodobała mi się profesjonalna garownia. Przedstawiciel firmy z pasją i zaangażowaniem opowiadał o każdym detalu garowni. O tym z czego jest zbudowana, jakie funkcje posiada, czym ją najlepiej czyścić. Pojawiły się też kwestie ilości wypieków jakie można tam wrzucić i czasu w jakim urosną do właściwego rozmiaru. Z publiczności były pytania o izolację garowni, jej trwałość i konserwację. Po tak fachowym wystąpieniu podeszłam do przedstawiciela by porozmawiać o zakupie takiej garowni. Okazało się, że właśnie otworzyli biuro w Polsce, więc nie będę musiała ściągać towaru z zagranicy. Na miejscu mają też być serwisanci sprzętowi, a sama garownia ma pięć lat gwarancji. Jak na intensywnie użytkowany sprzęt w piekarni to całkiem dużo. Wymieniliśmy się wizytówkami z przedstawicielem, a ja napisałam potem do lokalnego dystrybutora i możliwość kupna garowni.

Serwis nie znajdował się w moim mieście, ale to nie był problem. Garownię można było przesłać w bardzo dużej przesyłce kurierskiej, wystarczyło tylko dobrze ją zabezpieczyć. Płatności dokonałam drogą internetową. Teraz muszę jeszcze wypróbować wszystkie funkcje garowni o których mówił przedstawiciel.