Namówiłam męża na wycieczkę rowerową

Weekend zapowiadał się bardzo pogodnie a ja nie miałam ochoty jechać do mamy na działkę. Nudziłam się tam, bo nie było dla mnie zajęcia i tylko siedziałam, jadłam i nic więcej. Postanowiłam namówić męża, ażebyśmy ten weekend jednak spędzili w inny sposób.

Ekscytująca wycieczka rowerowa

wycieczki rowerowe w polsceZawsze ekscytowały mnie wycieczki rowerowe w polsce i często byłam na takich wyprawach jeszcze przed ślubem. Zaczynało mi brakować takich wypraw i dlatego zdecydowałam się namówić męża na taką właśnie wycieczkę. Nawet znalazłam informację w internecie, że była organizowana grupowa wycieczka rowerowa dla wszystkich chętnych mieszkańców i od razu zapisałam siebie oraz męża. Łukasza namówić nie było trudno, ponieważ on sam lubił jeździć rowerem i nawet ucieszył się, że zapisałam nas na taką wycieczkę. Dokładnie sprawdziliśmy mapę, ponieważ plan wycieczki był podany przez organizatora. Przygotowaliśmy się dokładnie z wytycznymi w piątek z samego rana wybraliśmy się na wycieczkę. Była ona bardzo ekscytująca i poznałam wiele ciekawych miejsc w których jeszcze nigdy nie byłam. Nocleg był załatwiony w bardzo komfortowym hotelu, gdzie każdy mógł odpocząć i zregenerować siły. Następnego dnia już o piątej rano wyruszyliśmy w dalszą drogę. Mimo braku kondycji, bo dawno nie jechałam tyle rowerem nie czułam aż takiego zmęczenia. Owszem, miałam trudniejsze chwile, ale szybko wzięłam się w garść. Wycieczka była bardzo długa i ciekawa a dla mnie to był najlepszy weekend od dawna.

Po powrocie do domu od razu skontaktowałam się ze swoją przyjaciółką, żeby opowiedzieć jej o swoim udanym weekendzie. Mój mąż miał o wiele lepszą kondycję i radził sobie lepiej, ale ja wcale tak mocno nie odstawałam w tyle. Najważniejsze, że świetnie się bawiłam na tej wycieczce.