Zegarek pamiątką po dziadku

Mój dziadek uwielbiał się modnie ubierać i nosić biżuterię. W swojej kolekcji miał kilka złotych łańcuszków, sygnety i zegarki. Kiedyś mówił, że wszystko to po nim dostanę, ale wtedy to nie robiło na mnie żadnego znaczenia. Kiedy dorosłem i stałem się właścicielem tego wszystkiego, doceniłem to.

Noszenie niezawodnego zegarka dobrej marki 

zegarki breitlingŁańcuszki i sygnety od razu sprzedałem, ponieważ nie przepadałem za biżuterią i właściwie nigdy jej nie nosiłem. Pieniądze ze sprzedaży odłożyłem na konto oszczędnościowe. Dziadek miał jeszcze trzy zegarki i wszystkie były markowe. Dwa z nich to były zegarki Breitling, które były niezawodne i zdecydowałem sobie je zatrzymać. Każdy z zegarków się od siebie różnił stylem. Ten sportowy bardziej mi odpowiadał i nosiłem go na co dzień. Ten zegarek, który był bardziej elegancki, trzymałem w pudełku i zakładałem na specjalne okazje. Zegarek bardzo spodobał się moim kolegom, ponieważ był modny. Mój dziadek zawsze miał świetny gust i wiedziałem, że wzbudzam zachwyt tym zegarkiem. Jeden z moich kolegów przyznał, że miałem piękną pamiątkę po dziadku. Dla mnie ten zegarek, który nosiłem miał ogromne znaczenie, ponieważ przez cały czas przypominał mi o dziadku. Dużo czasu z nim spędzałem i często razem jeździliśmy na ryby. Pamiętam, że dziadek wtedy zawsze miał na dłoni ten sportowy zegarek. Był on stosunkowo nowym modelem, bo dziadek kupił go niespełna rok temu. Zawsze mogłem polegać na tym zegarku, bo pokazywał idealnie czas.

Z zegarkiem po dziadku właściwie nigdy się nie rozstawałem. Tak się do niego przyzwyczaiłem, że nie wyobrażałem sobie wyjść z domu bez zegarka na ręce. Mama była zadowolona, że nie sprzedałem zegarków, ale dla mnie to była najważniejsza pamiątka, która mi pozostała po dziadku.