Odbitki, czy nośnik cyfrowy?

Przeważająca liczba zdjęć robionych w obecnych czasach nigdy nie doczeka się formy papierowej. Przechowujemy nasze fotografie w pamięciach telefonów, na komputerach, płytach, dyskach USB i generalnie wszelkich nośnikach, na których można cokolwiek zapisać. Kiedyś nie było takiej możliwości i konieczne było zamawianie odbitek. Czy te czasy minęły bezpowrotnie?

Przewaga odbitek nad wirtualnymi zasobami

Odbitka fotograficznaUwielbiamy robić zdjęcia w każdej sytuacji. Wraz z rozwojem portali społecznościowych stawiających głównie na fotki, robimy je jeszcze chętniej. Kiedy jemy śniadanie, wstajemy z łóżka, kładziemy się spać, wyprowadzamy psa, głaszczemy kota… Fotografujemy nasz obiad, naszą kolację – chwalimy się, że jesteśmy fit, lub wręcz przeciwnie, że trendy nas nie obchodzą i idziemy na przekór wszystkim. Zdjęcia chętnie umieszczamy w sieci, żeby wszyscy nasi znajomi zobaczyli i skomentowali. Kiedyś było zupełnie inaczej. Zdjęcia nie dało się od razu podejrzeć  i skasować, jeśli było nieudane. Czekało się, szło do specjalnego punktu i zamawiało odbitki. Potem odbierało się zdjęcia, umieszczało w ramkach lub albumach i oglądało na święta z całą rodziną, wspominając uwiecznione chwile. Odbitka fotograficzna gwarantuje pewną specyficzną atmosferę. Zdjęcia na papierze, starannie wsunięte w kieszonki albumu mają w sobie jakąś magię. Magię, która zanika, ponieważ teraz mało kto kultywuje tę tradycję. 

Nie należy zapominać, że zdarzają się różnego rodzaju awarie i z nośnika pamięci nagle może wszystko zniknąć. Wtedy nasze zdjęcia bezpowrotnie przepadną. To by była wielka szkoda, ale oczywiście – w większości liczymy, że nigdy się nam to nie zdarzy. Może jednak warto się przed tym zabezpieczyć i wywołać chociaż te najcenniejsze dla nas fotografie?